Sierpień 01 2014 05:43:44

PETYCJA do MTBiG

AKTUALNY NUMER
ARCHIWUM GAZETY
STRONA GŁÓWNA
FORUM
GALERIE

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 45
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: jaromir-r
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Bot-Łapacz Panel
Ostatnie sprawdzenie: : 05:16:11
Wykrytych liczba: : 1
Ostatnie sprawdzenie ID: : 99
FIT PROFIT

FIT PROFIT INFO
POBIERZ FIT PROFIT



Mazowiecka Biblioteka Cyfrowa
Troche historii, nie tylko MZA

BIULETYN MZA WRZESIEŃ 2008 NR 02/08


Za dwa lata, dokladnie w grudniu, minie kolejna, dziewiecdziesiąta rocznica jak na warszawskie ulice wyjechaly pierwsze miejskie autobusy. Rozpoczynając tym samym regularną komunikacje. Choc mówi sie takze o dniu 29 czerwca 1920 roku, kiedy to wyjechaly wcześniej niz planowano pierwsze austriackie autobusy „Sauer” Jednak dośc liczne dokumenty, ikonografia mówią, ze autobusy, jeszcze pod nazwą omnibusów, zawitaly na warszawskie ulice dwadzieścia lat wcześniej. Okolo 1901 roku zarejestrowano pierwsze Towarzystwo Przewozowe Freeze i S-ka. Jej glównym celem byl przewóz osób na trasach miejskich w 25 sześcioosobowych omnibusach a trasach podmiejskich w znacznie pojemniejszych pojazdach. Wówczas trasa podmiejską byla trasa do dzisiejszej Królikarni przy Pulawskiej. Zbyt dlugo nie dzialalo samodzielnie i jeszcze w tym samym roku stalo sie akcjonariuszem Warszawskiego Towarzystwa Eksploatacji Samochodów. Udzialowcami w Towarzystwie byli najwieksi zwolennicy ówczesnego automobilizmu a wśród wiele znakomitych i zasluzonych nie tylko dla Warszawy nazwisk. Jednym z celów Towarzystwa bylo stworzenie wzorem innych europejskich miast, prawdziwej, regularnej komunikacji autobusowej i przewozu towarów. Jak powiedziano, tak zrobiono i juz w 1902 roku rozpoczeto regularny przewóz towarów a 1903, po uzyskaniu odpowiedniej koncesji, przewóz osób pomiedzy Śródmieściem a Pragą. Niestety, po początkowych sukcesach Towarzystwo zaczynalo popadac w klopoty finansowe. Jak sie latwo domyślac, najwieksze straty przynosil przewóz osób. Takze w 1904 roku zrezygnowano z eksploatacji omnibusów. Wysokie ceny biletów, które byly kilkakrotnie wyzsze od cen biletów jeszcze na konne tramwaje skutecznie zniechecaly pasazerów podrózujących pomiedzy dworcami Petersburskim na Pradze a Dworcem Kolei Warszawsko – Wiedenskiej w Śródmieściu. Trzeba takze pamietac, ze nie od razu bylo latwo przekonac pasazerów do omnibusów bez koni. Mimo, ze motoryzacja coraz śmielej wchodzila do Warszawy, to pojazdy spalinowe nadal budzily sporo grozy i leku. W tamtym czasie bylo sporo przeciwników motoryzacji. Poprzez posiadanie znacznych pieniedzy z wynajmu konnych powozów starali sie oplacac warszawską prase codzienną, aby zamieszczala krytyczne artykuly na temat motoryzacji. Znane są liczne przypadki pewnego przekupstwa proboszczy w niektórych warszawskich parafiach, aby podczas niedzielnych nabozenstw namawiac parafian, aby nie korzystali z wynalazków szatana, choc Biskup Warszawy jeszcze przed 1900 rokiem posiadal juz automobil i bardzo go sobie chwalil.

Inną sprawą, która nie sprzyjala rozwojowi tej pierwszej komunikacji autobusowej w Warszawie byla rywalizacja z Tramwajami Warszawskimi, które byly pod zarządem Magistratu Miejskiego, ale równiez licznych udzialowców z Belgii czy Rosji, którzy chcieli zachowac monopol na komunikacje miejską. W swych „walkach” o utrzymanie monopolu posuneli sie do napisania listu do ówczesnego Oberpolicmajstra prośbe, aby ten uzaleznial w przyszlości wydawanie pozwolen, koncesji ma zbiorowy przewóz osób od zgody Dyrekcji Tramwajów oraz swojej. Wprzegniecie w wydanie decyzji na przewóz osób w transporcie zbiorowym osoby Oberpolicmajstra bylo świetnym zabiegiem. Mógl on zawsze wstrzymac swoją zgode z prozaicznych powodów. Np. zagrozenia terrorystycznego. Co prawda ówczesne pojazdy nie rozwijaly oszalamiającej predkości, ale mimo wszystko byly szybsze od koni i mogly pokonac znacznie wiekszy dystans. A podobno ówcześni terroryści poruszali sie samochodami. Zresztą byla to tylko manipulacja warszawskiej, brukowej prasy napuszczanej przez wlaścicieli firm przewozowych. Tak czy inaczej wskazywano realne zagrozenie policji, a ta tylko posiadala konie.

Przeglądarka moze nie wspierac wyświetlania tego obrazu.Pozbawione w ten sposób zagrozenia konkurencją wladze miasta odwlekaly decyzje o uruchomieniu komunikacji autobusowej az do pierwszej wojny światowej. Co prawda w póLniejszych latach warszawska prasa donosila, ze Magistrat planuje uruchomienie autobusów, ale konczylo sie to kolejnymi pomiarami, badaniami dróg, które jednoznacznie wskazywaly, ze są one w fatalnym stanie i to uniemozliwia rychle uruchomienie komunikacji autobusowej. W ten sposób znowu odsuwano decyzje o wydaniu koncesji. A trzeba pamietac, ze niemal lawinowo rozwijaly sie juz od 1908 roku elektryczne tramwaje a to bylo oczko w glowie wladz miasta.

Wladze magistratu byly nieustepliwe w swej decyzji az do konca pierwszej wojny, czyli do 1918 roku. Dopiero w 1919 roku zmiane polityki juz w niepodleglej Polsce wymusili mieszkancy podwarszawskich miejscowości domagający sie lepszej komunikacji z miastem. Takze migracja ludności zawsze związana z okresem wojny pokazala po powrocie z licznych frontów (a Polacy sluzyli w armiach Niemiec, Rosji, Austro-Wegier i walczyli niemal w calej Europie), ze Nowa Europa – ta gdzieś daleko na zachodzie, we Francji, w Wielkiej Brytanii rozwija komunikacje autobusową. Takze i Nowa Polska musi nadązac za Europą.

Wlaściwie historie warszawskiej komunikacji autobusowej mozna rozpocząc od polowy 1919 roku, kiedy Dyrekcja Tramwajów m.st. Warszawy zamówila 56 autobusów w dwóch firmach: Sauer (Austria) i Benz-Gaggenau (Niemcy). Austriackie autobusy byly wozami pietrowymi w dwóch wersjach. Jedna z zakrywanym dachem pietrem a druga bez dachu na pietrze.

Niemieckie byly jednopokladowymi z zamknietym wnetrzem. Pierwsze mialy dotrzec do Warszawy z początkiem czerwca 1920 roku. Ale juz w styczniu w Dyrekcji Tramwajów powolano Wydzial Ruchu Autobusowego, którego zadaniem bylo przygotowanie do eksploatacji autobusów. Zaplanowanie tras, warsztatów itd. Warto dodac, ze autobusy mialy dotrzec o wlasnych silach. Dzisiaj to nic nadzwyczajnego, ale wówczas? Nie bylo tylu stacji benzynowych a jedynymi warsztatami, które o tyle o ile zajmowaly sie naprawami byly przydrozne kuLnie.

Przeglądarka moze nie wspierac wyświetlania tego obrazu.Jako pierwsze do Warszawy dotarly autobusy Sauer. Akurat w dniu, gdy wybuchl strajk tramwajarzy. Od razu skierowano je na linie od Placu Zamkowego do Placu Zbawiciela. Stalo sie to w dniu 29 czerwca 1920 roku. Data ta przez wielu jest uwazana jako data rozpoczecia regularnej komunikacji w Warszawie, choc w chwile póLniej zostala znowu przerwana a to za sprawą wojny polsko-bolszewickiej. Autobusy sluzyly do przewozu wojska i rannych. Dopiero w grudniu powrócily na swoje trasy. Dlatego tez niektórzy sympatycy warszawskiej komunikacji autobusowej uwazają grudzien 1920 roku za wlaściwy dla uruchomienia regularnej, nieprzerwanej komunikacji autobusowej w mieście Warszawa.

W tekście wykorzystano materialy z publikacji – Warszawskie autobusy i trolejbusy – Praca zbiorowa J.Dąbrowski, D. Nalazek, M. Stiasny oraz aneksów „Historia komunikacji wedlug ZTM” oraz zdjecia ze zbiorów Archiwum Dokumentacji Mechanicznej

Wiwo
Komentarze
wiwo3 dnia październik 26 2008 18:05:29
Myślę, że ktoś w MZA powinien pomysleć o stworzeniu ksiazki o MZA i autobusach w Warszawie wzorem Tramwajów Warszawskichsmiley
czytelnik dnia październik 28 2008 12:34:39
uwarzam, że tak duża firma powinna mysleć o swojej przeszłosci, bo ona stanowi o przyszłoscismiley
czytelnik dnia listopad 01 2008 07:55:18
czy podzielacie moje zdanie?smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Twoja wyszukiwarka
ROZMOWY SPRZED...
ZMIANY W USTAWIE
AKTUALNY ZARZĄD
PROTEST 16.05.2011
WARTO WIEDZIEĆ
CIEKAWE LINKI
KSIĘGA GOŚCI
STATYSTYKI STRONY

Adres Zarządu Głównego ZZPKM

ul.Siedmiogrodzka 20
01-232 Warszawa